Idż do treści

Wycieczka tematyczna kajakowa „Pętla Zalesie”

Zmień kontrast zmień kontrast
A- A A+ zmień kontrast
Zmień kontrast zmień kontrast Dodaj do ulubionych

Opis

Będąc w Olsztynie, możemy wybrać się na pełen wrażeń spływ kajakowy, który powiedzie nas Łyną przez miasto. W poszukiwaniu atrakcyjnej trasy warto też jednak wyruszyć do sąsiedniej gminy Barczewo. Tutaj czeka na nas malowniczy szlak w formie pętli, dzięki czemu nie musimy martwić się o transport uczestników i sprzętu z mety na miejsce startu. I możemy bezstresowo zachwycać się pięknem warmińskiej przyrody, tym bardziej, że trasa jest łatwa do pokonania nawet dla niedoświadczonych kajakarzy.

Długość całkowita: ok. 15 km
Czas trwania: ok. 240 min (plus czas przeznaczony na odpoczynek mniej aktywny)
Uczestnicy: osoby lubiące aktywny wypoczynek i kontakt z przyrodą, w różnym wieku

Etapy wycieczki:

1. Tumiany – jezioro Pisz
2,3 km, 35 min

Spływ rozpoczynamy w miejscowości Tumiany nad jeziorem Pisz (dojazd z Olsztyna drogą krajową nr 16, zjazd w prawo przed miejscowością Kromerowo). Startujemy z plaży tutejszego campingu, który m.in. wypożycza kajaki.
Kierujemy się na północny-zachód, w stronę prawego brzegu jeziora. Z lewej strony mijamy cypel i wpływamy w przewężenie pomiędzy wyspą Piski Ostrów a prawym brzegiem akwenu. Na wysokości połowy wyspy docieramy do wypływu rzeki Pisy Warmińskiej po prawo (oznakowanego).

2. Pisa Warmińska – Wipsówka
3,3 km, 50 min

Wpływamy w koryto rzeki, która niezwykle malowniczo meandruje po terenach leśnych i bagiennych. Niespieszny prąd i tylko nieliczne przeszkody w postaci wiatrołomów pozwalają w spokoju cieszyć się kontaktem z przyrodą. Pomimo tego, że brzegi w większości są zabagnione, zdarzają się miejsca, w których można swobodnie wyjść z kajaka. Po ok. 3,3 km dopływamy do wpływu rzeczki Wipsówki z prawej strony (oznakowanego). Choć dziki ciek kusi, by go eksplorować, nadal pozostajemy wierni Pisie.

3. Pisa Warmińska – jezioro Orzyc – Zalesie
3,5 km, 65 min

Wciąż płyniemy przez obszary zalesione. Po około kilometrze przepływamy pod mostkiem w ciągu drogi lokalnej wiodącej do Zalesia. Po kolejnych 600 m wypływamy z lasu na otwarty teren. Stąd dzieli nas już tylko ok. 1,1 km od wpływu kanału Orzyc Duży z lewej strony (oznakowanego). Płynąc dalej Pisą, dotarlibyśmy do Barczewa, a stamtąd do jeziora Wadąg i rzeki o tej samej nazwie aż do Łyny w olsztyńskim Lesie Miejskim. My jednak skręcamy w lewo i płyniemy kanałem 300 m do jego końca w postaci przepustu pod wzgórzem.
Tu musimy wylądować na pastwisku i przenieść kajaki wzdłuż płotu i drogi w lewo (ok. 150 m) do jeziora Orzyc. Wodujemy obok przepustu, którym wypływa kanał. Wiosłując wzdłuż lewego brzegu akwenu, po 300 m docieramy do ośrodka wypoczynkowego „Zalesie Mazury Active Spa”. Możemy tutaj zaplanować dłuższy odpoczynek i np. skorzystać z plaży. Ośrodek jest też alternatywnym miejscem startu i mety przy pokonywaniu „Pętli Zalesie”.

4. Kanał Orzyc – jezioro Pisz
2,2 km, 33 min

Po opuszczeniu ośrodka kierujemy się nadal na południe, wzdłuż lewego brzegu jeziora. Po pokonaniu ok. 750 m wpływamy w krótki odcinek kanału (150 m) i docieramy do jeziora Orzycek. Przepływamy je (300 m) i kontynuujemy wiosłowanie kanałem Orzyc Duży. Choć płyniemy pod prąd, jest ona tyle leniwy, że niemal tego nie odczuwamy. Przed nami niezwykle atrakcyjny odcinek kanału, który przez najbliższe 600 m biegnie w linii prostej. Otaczają go tereny podmokłe porośnięte lasem liściastym. Docieramy do zakrętu kanału. Jego zaniedbana odnoga wiodąca na wprost to kanał Orzyc Mały, który prowadzi do Jeziora Kierzlińskiego we wsi Kierzliny. My jednak skręcamy w lewo, by po niespełna 300 m wpłynąć na jezioro Pisz.

5. Jezioro Pisz – Tumiany
3,7 km, 57 min

Przed nami najdłuższy i najtrudniejszy do pokonania odcinek, bo wiodący niespokojną taflą jeziora. Jednakże tym, którzy czują już zmęczenie, bez wątpienia doda sił bliskość końca spływu. Trzymamy się lewego brzegu akwenu lub kierujemy prosto na Piski Ostrów. Malowniczą, zalesioną wyspę opływamy z prawej strony i po minięciu przewężenia pomiędzy nią a cyplem prawego brzegu wpływamy na część jeziora, którą już pokonywaliśmy na początku spływu. Jeszcze 20-30 minut wiosłowania i – fizycznie może nieco zmęczeni, ale psychicznie zrelaksowani – szczęśliwie dobijamy do plaży Campingu „Tumiany”.

Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

visit.olsztyn.eu dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj